Ile samochodów przejeżdża drogą wojewódzką na odcinku Międzychód – Sieraków, wie chyba każdy, kto mieszka w naszej okolicy. Czasem jest tam względnie spokojnie. Jednak zazwyczaj ruch jest dość spory. Są śmiałkowie, którzy pokonują tą trasę rowerem, ale większość z nich, z duszą na ramieniu. Długie, proste odcinki zachęcają kierowców do przyciśnięcia pedału gazu. I to pomimo, że samochody często jadą “stadami”, jeden za drugim.
Turyści z reguły omijają tą drogę, korzystając z rowerowego Szlaku Stu Jezior jadąc przez Chalin Kamionnę i Kolno. Niektórzy decydują się na przejazd wzdłuż północnego brzegu Warty przez Kobylarnię Zatom i Mokrzec. Ale co z chętnymi, którzy woleliby rowerem dojeżdżać do pracy, albo do szkoły?
Jest pomysł – inicjatywa trzech burmistrzów (Międzychodu, Sierakowa i Wronek), aby wzdłuż drogi numer 182, która łączy te trzy miasta, powstała bezpieczna ścieżka rowerowa. Trasa ma status wojewódzki. Dlatego od decyzji Marszałka Wielkopolskiego będzie zależało, czy powstanie.
Burmistrzowie K. Sobkowski, P. Orzeł oraz R. Zimny, podpisali list intencyjny w sprawie budowy ścieżki rowerowej z Międzychodu przez Sieraków do Wronek, wzdłuż drogi wojewódzkiej. Zostanie on oficjalnie przedstawiony Marszałkowi Wielkopolskiemu przez trzech burmistrzów osobiście, jeszcze w maju.
Kiedy ścieżka powstanie i czy Marszałek w ogóle będzie taką inwestycją zainteresowany – nie wiadomo. Ale najważniejsze, że temat ruszył.

