Chyba wszyscy mieszkańcy zdają sobie sprawę, że istnieją w mieście obszary od dawna zaniedbane. Przez lata pozostawione samym sobie. Większość mieszkańców zdążyła się już nawet przyzwyczaić do kiepskiego stanu niektórych ulic czy budynków. Bo przecież od lat są w takim stanie i nic się z nimi nie robi. Jakby były zupełnie zapomniane. Nadszedł wreszcie czas, by się zająć tym, co szpeci miasto najbardziej. Istnieją też obszary “niewidzialne”, takie jak bezpieczeństwo mieszkańców, czy usportowienie młodzieży.
Do tego potrzebny jest plan. Nie jest to wymysł ani Burmistrza, ani gminnych urzędników. Każda miejska (gminna) inwestycja, szczególnie dotycząca wspólnych przestrzeni, musi być przeprowadzona według planu. Czyli np. co trzeba zrobić, po co, w jaki sposób i z czego sfinansować. To trochę tak, jak z remontem mieszkania. Najpierw trzeba się zastanowić co jest do remontu w pierwszej kolejności, co może jeszcze poczekać, czy ważniejsza jest sypialnia, a może pokój dziecka. Potem dobrać odpowiednie farby, glazurę albo parkiet. A wszystko to w zależności od dostępnego budżetu.
Tak oto powstał dokument o nazwie Gminny Program Rewitalizacji Dla Gminy Międzychód, Na Lata 2026-2035. Do pobrania z oficjalnej strony Urzędu Miasta i Gminy.
Co on konkretnie daje? Jest to lista najważniejszych zadań (przedsięwzięć), które w mieście oraz gminie trzeba zrobić. Po to, by poprawić jakość miasta oraz gminy. Aby wygląd jego zaniedbanych fragmentów dalej nie szpecił. Plan ustala priorytety, czyli kolejność działań. Pozwala też zaplanować gminny budżet czyli wydatki na tak zwaną rewitalizację. Ale co najważniejsze – istnienie tego planu, jest niezbędne, aby starać się o pieniądze z innych źródeł. Podczas rozmów o dofinansowaniach, z urzędnikami wojewódzkimi czy rządowymi, można pokazać czarno na białym, co ma zostać wykonane i za jaką kwotę. Urzędnicy nie dają ot tak pieniędzy, na czyjeś pomysły, choćby były najlepsze. Musi być jakiś konkret – papier, czyli właśnie plan.
Planem nie jest objęte całe miasto ani cała gmina, ale tylko te obszary, które wymagają zmian. Plan nie dotyczy posesji prywatnych. Nawet gdyby gmina chciała, to ze wspólnego (nas wszystkich) budżetu, nie może finansować remontów prywatnych nieruchomości. Właściciele nie muszą się też obawiać, że plan rewitalizacji kogokolwiek do czegokolwiek zmusi. W pewnym sensie, władze gminy zobowiązują same siebie do działania. Do wyremontowania tego, co gminne.
Skoro miasto i gmina, należą do wszystkich mieszkańców, wszyscy mają możliwość wypowiedzieć się na temat tego, co plan zawiera. Jest to etap zbierania uwag / opinii, zanim ostatecznie zostanie on uchwalony i zacznie być realizowany. Jeśli więc ktokolwiek uważa, że warto wtrącić tam swoje zdanie, to właśnie teraz jest po temu okazja. Później, po uchwaleniu, będzie już można tylko narzekać, że coś jest robione tak, a nie inaczej, bo zmian się już wprowadzić nie da.
Forma przeprowadzenia konsultacji jest ustalona!! Nie będą brane od uwagę czy to listy pisane odręcznie, czy to maile, albo komentarze pod postami w internecie… Do zgłaszania uwag służy tylko specjalny formularz. Załączony jest do projektu planu na końcowych stronach. Mogą go wypełnić i przesłać nie tylko osoby prywatne, ale też instytucje, organizacje, a nawet urzędy. Ale uwaga, tylko do 31 października tego roku!
